Witam na stronie!

Henryk B. Szumielski - Nazwiska



Wstęp



Dawno, dawno temu... ludzie nie mieli nazwisk. To nie bajka. Tak było. Najpierw były przezwiska, lub określano danego człowieka według miejsca zamieszkania, lub wykonywanego zawodu. Łatwo to sobie wyobrazić, bo i dzisiaj możemy zaobserwować jak jakieś miano lgnie do danej osoby. Łysego koledzy nazywają Włochatym, grubego Ciężkim, głupiego Einsteinem. Ot, z przekory, dla zabawy. Czasem dla ułatwienia: Murzyn to opalony młodzieniec, Czarny – o czarnych włosach, Pamela – dziewczyna z dużym biustem, a Ruda – to po prostu kobieta o rudych włosach. Dawniej bywało podobnie. Puszczał wiatry w towarzystwie, to był Bździoch, kulał – to Kulawy, lubił kwiatki – to Kwiatek, ganiał za dziewczynami – to Babiarz, mełł mąkę – Młynarz, pił na umór – Moczygęba, mieszkał nad jeziorem – Jezierny, był właścicielem Busławia – Busławski, nie był właścicielem, ale mieszkał w Busławiu – także Busławski.

więcej...

Imiona



O tym, że imiona towarzyszą ludziom od dawna tak pisał J.S. Bystroń: „... imię własne, związane z człowiekiem – jednostką, nadawane mu zwyczajowo lub też obrzędowo (...) Występuje już w bardzo odległych czasach.” Pisał także o tym, że imiona były źródłem, od których powstawały nazwiska: „ Rzadkie jest imię, które by nie było początkiem kilku chociażby nazwisk, z ilości zaś nazwisk możemy sądzić o rozpowszechnieniu odnośnych imion w tych czasach, kiedy większość tych nazwisk powstawała (...).”

więcej...

Powstawanie nazwisk



Nazwiska powstawały w różny sposób. Jeśli ktoś miał okazję obserwować jak powstaje przydomek to wie jak to wygląda. Przy czym nie chodzi mi o przydomek czy pseudonim, który ktoś sam sobie wymyślił, tylko taki, który nadali mu inni, nawet wbrew jego woli. Kiedy byłem w wojsku jeden z kolegów miał odnieść naczynia po obiedzie do kuchni. Ponieważ było tego sporo, szukał pomocy i zwrócił się do innego kolegi mówiąc: Chodź wyniesiemy te cary! Przejęzyczył się. Miało być oczywiście gary. Od tamtej pory nikt nie zwracał się do niego po nazwisku tylko per Cary. Co ciekawe chociaż minęło grubo ponad trzydzieści lat od tamtego zdarzenia, nie pamiętam już jak mój kolega się naprawdę nazywał, ale to, że na Mietka mówiliśmy Cary pamiętam. Pamiętam także, że ten, który miał mu pomagać nazywał się Szczepański. Tak, oto przydomek wyparł z mojej pamięci prawdziwe nazwisko. Myślę, że między innymi w ten sposób dawno temu, powstało wiele obecnie używanych nazwisk. Oczywiście geneza nazwiska może być także inna - od miejscowości skąd dana osoba pochodziła, od imienia ojca, od nazwy ptaka, rośliny lub zwierzęcia. Od jakiegoś przedmiotu lub obiektu, który dany człowiek posiadał lub od swoich cech fizycznych lub umysłowych lub pewnej ułomności dostrzegalnej na pierwszy rzut oka. Tego ostatniego przypadku dotyczą takie nazwiska jak: Garbus (88) , Kuternoga (12), Kulas (4238), Kulawy (7), Chromy (684), Łysy (472). To tylko niektóre z nazwisk w Polsce występujących.

więcej...

Nazwiska obecnie występujące.



W nazwiskach znajduje odbicie cały nasz świat. Jest: Tęcza (2415), Słoneczko (1), Księżyc (117), Gwiazda (4114), Kosmos (1), Deszcz (727), Deszczyk (31), Grzmot (2), Grom (219), Piorun (1435), Wiosna (519), Lato (1012), Jesień (255), Zima (1237), Smutek (1013), Chuć (134), Nuda (10), Żal ((590), Mocz (21), Wódka (803), Gorzała (486), Piwo (12), Kawa (6144), Burdel (44), Szkoła (753), Kościół (3), Kościółek (1641), Bar (1615), Ulica (1), Ratusz (62), Dom (4), Drzewo (4), Krzak (3599), Trawnik (174), Poeta (9), Muza (189). Są westchnienia: Och (640), Uff (14). I jest: Lęk (36), Żal (590), Chęć (1263), Zapał (398).

więcej...

Nazwiska kontrowersyjne.



Jan Stanisław Bystroń opisując kształtowanie się nazwisk szlacheckich wspomina, że „bywało dość i pornograficznych nazw” u rodowej, często zamożnej szlachty. W innej napisanej przez siebie książce J. S. Bystroń podaje: „Nazwisk wulgarnych było zawsze w Polsce dość dużo; przezywano się często, niejednokrotnie bardzo wymyślnie, a więc też nazwiska te, które są pierwotnie wyzwiskami, zdumiewać czasami mogą bujnością imaginacji koprologicznej. (...) Do wyjątków należą nazwiska tego rodzaju wśród szlachty.” Dalej podaje przykład szlachcica o nazwisku Piczek, herbu Lubicz, który zmienił potem nazwisko na Piczkowski. „Jeżeli wśród warstwy uprzywilejowanej trafiać się mogły nazwiska śmieszne lub wulgarne, to oczywiście wśród ludu i w miastach były one czymś bardzo powszednim.”

więcej...

Nazwiska i genealogia.





W badaniach genealogicznych, w których nazwisko jest zawsze bardzo istotne, pojawia się dwojaki problem, albo nazwisko jest zbyt unikalne i trudno znaleźć przodków i krewnych z dawnych czasów, bo ilość powiązań pomiędzy ludźmi była mała i w związku z tym ilość dokumentów ich dotyczących także, albo nazwisko występuje powszechnie i trudno jest ustalić, kto jest, a kto nie jest naszym krewnym. Na pocieszenie tym, których nazwisko jest „na wymarciu”: „Najczęściej powtarzające się nazwiska dotyczą zwykle rodzin chłopskich i mieszczańskich, ale bynajmniej nie są obce szlachcie.” To „pocieszenie” to oczywiście żart, bo nasi przodkowie są jednakowo cenni, niezależnie czy wywodzili się ze szlachty czy z chłopów. To może tylko ukierunkować nasze poszukiwania.

więcej...

Zakończenie i Bibliografia



Przedstawiłem tu tylko niektóre zagadnienia dotyczące nazwisk w Polsce. Niektóre problemy opisuję szeroko, inne tylko sygnalizuję, lub pomijam. Podałem źródła, aby ktoś zainteresowany tematem mógł prowadzić własne badania. Językoznawców proszę o wyrozumiałość i wybaczenie fragmentów potraktowanych zbyt swobodnie. Nosicieli nazwisk kontrowersyjnych zapewniam, że wierzę, iż o człowieku, nie świadczy dosłowne znaczenie nazwiska, lecz raczej to, jakim człowiekiem jest ten, który je nosi.

więcej...